Znajdujesz się tutaj
Strona główna > Kobieta > Przesądy ślubne cz.1

Przesądy ślubne cz.1

ślub

Nie ma chyba sfery życia, do której nie byłoby przypisanych przesądów. Jedni w nie wierzą i traktują śmiertelnie poważnie, inni  śmieją się z nich z przymrużeniem oka. Jednak jest to część naszej tradycji, więc warto poznać najpopularniejsze z nich. Dzisiaj zapoznamy się z wymaganiami, co do ubioru młodych.

Panna Młoda powinna mieć przy sobie coś: białego -jako symbol czystości, coś niebieskiego – co zapewnia wierność małżonka, coś nowego – zapewniającego dostatek w małżeństwie, coś starego – gwarantującego wsparcie rodziny i przyjaciół i coś pożyczonego, dzięki czemu zyska przychylność krewnych przyszłego małżonka. Do bielizny panna młoda powinna włożyć okruszek chleba i cukru, aby zapewnić sobie dobrobyt. To samo gwarantuje wsunięcie grosika do buta. Te ostatnie powinny stać  na parapecie okna przynajmniej dzień przed ślubem, aby zdążyło w nie wejść szczęście. Jeżeli podczas wesela zdarzy się wypadek i ubranie się podrze należy je spiąć agrafką zamiast zszywać, gdyż to wróży nieszczęścia. Welon powinna zakładać niezamężna druhna. Przymierzanie sukni przez inne panny np. koleżanki czy siostry wróży im staropanieństwo.

Pan młody ma troszkę łatwiej. On powinien mieć w garniturze pieniądze, co zapewni bogactwo małżeństwa. Na koniec najważniejsza a zarazem najpopularniejsza zasada: Panu młodemu nie wolno zobaczyć przyszłej żony w sukni ślubnej wcześniej niż w kościele!

Tyle w teorii, a w praktyce? Panna młoda, która uśmiechnięta chodzi z monetą w bucie i produktami spożywczymi ukrytymi w bieliźnie wbrew pozorom nie jest rzadkością. Bo która chciałaby ryzykować niewierność męża i niedostatek w życiu?

Karolina Rosołowicz

Dodaj komentarz

Anti-spam: complete the task


Top

Przesądy ślubne cz.1

Czas na przeczytanie: 1 min
0
Inline
Inline